„Dzieje Tristana i Izoldy” - streszczenie - strona 16
      Dzieje Tristana i Izoldy | inne lektury | kontakt | reklama |
streszczeniaopracowaniebohaterowietest   

Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Lektury -> Dzieje Tristana i Izoldy

„Dzieje Tristana i Izoldy” - streszczenie

Właśnie w tamtym czasie leśniczy znalazł w lesie miejsce, gdzie trawy były zdeptane (poprzedniego dnia kochankowie tam spali), po czym poszedł za śladami i dotarł do ich legowiska: „Ujrzał, jak spali, poznał ich i uciekł lękając się straszliwego przebudzenia Tristana”. Uciekł aż do Tyntagielu, gdzie zziajany od biegu poinformował po cichu o wszystkim króla.

Marek zakazał mu mówić o tym z kimś innym, i, obiecując w zamian złoto i srebro, udał się za przewodnikiem do lasu moreńskiego, zamierzając ukarać Tristana i Izoldy Krasawicy za srogie przewinienia. Gdy obaj zbliżyli się do legowiska kochanków, król dobył miecza z pochwy i powtarzając, „że chce zginąć, jeśli ich nie zgładzi”, odprawił leśniczego i samotnie wszedł do szałasu. Już miał wymierzyć śmiertelny cios, gdy: „zauważył, iż usta ich nie stykają się i że nagi miecz rozdziela ich ciała”. W jego sercu zaczęły rodzić się wątpliwości co do winy tej dwójki: „Żyjąc od tak dawna w tym lesie, gdyby się miłowali występną miłością, zali położyliby ten miecz między siebie? Zali każdy nie wie, że nagi brzeszczot, który rozdziela dwa ciała, jest zakładnikiem i stróżem czystości? Gdyby się miłowali występną miłością, czyż odpoczywaliby tak niewinnie?”.

Postanowił ich oszczędzić i zostawić śpiącym znak, że ich widział, że nie chciał ich śmierci i że Bóg ulitował się nad nimi. Pozostawił w szałasie rękawiczki obszyte gronostajem, podarunek od żony. Następnie zdjął ostrożnie z jej wychudłych i wątłych palców pierścień z kamieniem szmaragdu, który kiedyś dał królowej, a na jego miejsce włożył pierścień podarowany przez Izoldę. Wreszcie ujął miecz rozdzielający kochanków: „ten sam - poznał go - który wyszczerbił się na czaszce Morhołta” i zastąpił go swoim, po czym wyszedł z altany, skoczył na siodło i przykazał leśniczemu, by uciekał i ratował życie.

Gdy Izolda, nękana sennym koszmarem, w którym leżała pod bogatym namiotem, pośród wielkiego lasu, obserwując dwa bijące się o nią lwy - zbudziła się: „rękawiczki okryte gronostajem padły na jej łono”. Na jej krzyk Tristan „zerwał się na nogi, chciał podjąć miecz i poznał po złotej rękojeści miecz króla. Zaś królowa ujrzała na palcu pierścień Marka”. Nie domyślając się przyczyn takiego zachowania Marka i myśląc, iż król poszedł po posiłki, postanowili uciekać: „I wielkimi marszami, w towarzystwie Gorwenala, uszli ku ziemi walijskiej, aż do granic moreńskiego lasu. Ileż niedoli sprowadziło na nich miłowanie!”.


X – PUSTELNIK OGRYN

Trzy dni później, kiedy Tristan długo szedł za śladem zranionego jelenia, zapadła noc... W mroku ciemnego lasu zaczął rozmyślać. Może król oszczędził ich nie przez obawę przed jego zemstą… Przypomniał sobie, iż król wziął jego miecz, gdy spał, więc w każdej chwili mógł go ugodzić… W końcu zrozumiał, że wuj nie przez obawę, ale w wyniku odczuwanej czułości i litości chciał zrozumieć ich niedolę: „Poznał, iż przy stosie, przy skoku z kaplicy, przy zasadzce na trędowatych Bóg wziął nas pod swoją pieczę”. Tristan wiedział, że w chwili, gdy wuj ich nakrył - przypomniał sobie wówczas cudowne chwile spędzane z siostrzeńcem, jego bohaterstwo, „i krew przelaną dla jego czci”… Bohater analizował całe postępowanie króla Marka.

Z kolei Izolda, oczekująca powrotu ukochanego w szałasie, przy blasku księżycowego promienia oglądała złoty pierścień, który prawowity małżonek jej włożył. Ona również zastanawiała się nad motywami działania zdradzonego króla. Po liściach i suchych gałęziach usłyszała zbliżającego się Tristana. Wyszła na jego spotkanie jak zawsze, wzięła z rąk ukochanego „łuk Niechybny i strzały, odwiązała rapcie miecza”. Tristan powiedział, że miecz to oręż króla Marka: „Ten miecz winien był nas zabić, a oszczędził nas”, na co Izolda, płacząc, ucałowała złotą rękojeść broni. Zaczęli oboje rozmyślać, co by było, gdyby król Marek pozwolił im zaświadczyć, iż nigdy nie miłowali się występną miłością… Postanowili powrócić z wygnania.

strona:    1    2    3    4    5    6    7    8    9    10    11    12    13    14    15    16    17    18    19    20    21    22    23    24    25    26    27    28    29    30    31    32  


Szybki test:

Łapaj był:
a) ogarem
b) seterem
c) chartem
d) wyżłem
Rozwiązanie

Po oddaniu Izoldy królowi Markowi Tristan miał czekać na wiadomość od niej w chacie:
a) drwala
b) smolarza
c) leśnika
d) kowala
Rozwiązanie

Łuk Tristana nosił nazwę:
a) Niechybny
b) Celny
c) Niezawodny
d) Trafny
Rozwiązanie

Więcej pytań

Zobacz inne artykuły:

StreszczeniaOpracowanie
„Dzieje Tristana i Izoldy” - streszczenie
Geneza utworu „Dzieje Tristana i Izoldy” i jego autorzy
Czas i miejsce akcji „Dziejów Tristana i Izoldy”
„Dzieje Tristana i Izoldy” jako przykład romansu rycerskiego
Średniowieczna obyczajowość w utworze „Dzieje Tristana i Izoldy”
Obraz fatalnej miłości w „Dziejach Tristana i Izoldy”
Elementy baśniowe w „Dziejach Tristana i Izoldy”
Nawiązania do „Dziejów Tristana i Izoldy” w kulturze
Najważniejsze cytaty z „Dziejów Tristana i Izoldy”
Bibliografia




Bohaterowie
Tristan - charakterystyka
Izolda Jasnowłosa - charakterystyka
Król Marek - charakterystyka
Charakterystyka pozostałych bohaterów „Dziejów Tristana i Izoldy”





Tagi:
Partner serwisu: