„Dzieje Tristana i Izoldy” - streszczenie - strona 2
      Dzieje Tristana i Izoldy | inne lektury | kontakt | reklama |
streszczeniaopracowaniebohaterowietest   

Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Lektury -> Dzieje Tristana i Izoldy

„Dzieje Tristana i Izoldy” - streszczenie

Zachwyceni myśliwi, obserwujący całą czynność, zapytali o godność i pochodzenie sprawnego młodzieńca. Tristan, który „umiał w porę mówić i w porę milczeć”, chytrze odparł, iż jego ojczyzną jest Lonia, a ojcem kupiec, którego potajemnie opuścił, chcąc poznać życie w innych krajach. Myśliwi zaproponowali mu pójście do króla Marka, ich pana. Po nauczeniu myśliwych, jak iść parami, aby pięknie się prezentować „wedle szlachetności sztuk zwierzyny sterczących na widłach”, wszyscy udali się w drogę do zamku. Po jakimś czasie ujrzeli bogaty, piękny pałac, który, choć wzniesiony nad morzem, był bardzo dobrze zabezpieczony przed napaścią. Tristan dowiedział się nazwy zamku – szedł do Tyntagielu nie wiedząc, iż jest spadkobiercą pięknego zamku.

Gdy wraz z myśliwymi przybył do stóp wieży, zachęcił mężczyzn do użycia fanfar, dzięki czemu przywitał ich sam król ze swoimi baronami. Władca Kornwalii, zdziwiony pięknym porządkiem orszaku, sprytnym oporządzeniem jelenia oraz dwornością nowych myśliwskich obyczajów, nie mogąc oderwać wzroku od Tristana, zaprosił go na wieczorną ucztę.

Podczas wystawnej kolacji bohater ujawnił swą kolejną zdolność: wziąwszy harfę, zaśpiewał czysto i „tak wdzięcznie, że baronowie rozrzewnili się słuchając”. Król Marek także nie mógł wyjść z podziwu nad talentem cudzoziemca, przybyłego z kraju, dokąd niegdyś pojechała ze swym mężem jego ukochana Blancheflor. Na koniec wieczoru król, zachwycony umiejętnościami Lończyka, zaproponował mu pozostanie przy swym boku.

Przez następne trzy lata Tristan był lutnistą, myśliwym i lennikiem kornwalijskiego króla. W ciągu tego czasu ich wzajemna „czułość” stale wzrastała w mężnych sercach. Młodzieniec stał się prawdziwym zaufanym króla, sypiał nawet w królewskiej komnacie wśród najwierniejszych współpracowników Marka. Wszyscy byli przychylni „dziecku smutku”, a zwłaszcza król Marek. Mimo tego bohater nie mógł zapomnieć o stracie swych najbliższych i ukochanej ojczyzny.


Pewnego dnia do ziemi kornwalijskiej przybył szukający Tristana Rohałt Dzierżący Słowo i, pokazawszy królowi czerwony kamień szlachetny (karbunkuł) - jego dawny podarunek weselny dla Blancheflor – odkrył tożsamość bohatera. Poinformował go o bezprawnym zajmowaniu ziemi lońskiej przez diuka Morgana. Tristan z rycerzami króla Marka przebył morze i zabiwszy mordercę swego prawdziwego ojca, odzyskał także swą ziemię. Zdając sobie sprawę, iż wuj go potrzebował, oświadczył, że „swoją ziemię” pozostawia Rohałtowi i jego synowi (nazywał staruszka cały czas ojcem), a „ciało” ofiarowuje królowi Markowi. Wrócił do Kornwalii, zabierając z sobą Gorwenala, zobowiązując się wiernie służyć ziemi swego jedynego krewnego.

II – MORHOŁT Z IRLANDII

Dobiwszy do brzegu i udawszy się do Tyntagielu, zastał króla Marka i baronów w żałobie. Okazało się, że irlandzki król zamierzał spustoszyć Kornwalię (uzbroił już nawet flotę), jeśli wuj Tristana nie złoży, tak jak jego przodkowie, okupu. Powodem takich żądań były traktaty, według których Irlandczycy mogli zażądać od Kornwalii: „jednego roku trzysta funtów miedzi, drugiego roku trzysta funtów czystego srebra, zasię trzeciego trzysta funtów złota”, lecz gdy przychodził rok czwarty – uprowadzali trzystu młodych chłopców i taką samą liczbę młodych dziewcząt w piętnastej wiośnie życia, wybieranych losowo spośród tamtejszych rodzin.

W roku, w którym działa się owa historia, król Irlandii jako swego posła, wyprawił do Tyntagielu olbrzymiego, niepokonanego w bitwie szwagra - rycerza Morhołta. Wtedy król Marek wraz z baronami zaczęli się zastanawiać nad postępowaniem względem Morhołta, który żądał spłaty daniny w postaci sześciuset młodych mieszkańców Kornwalii (zamierzał ich wywieść jako niewolników). Gdy irlandzki rycerz trzykrotnie zapytał, czy któryś z baronów chce walczyć za „swobodę tego kraju”, obiecując piękną i sprawiedliwą bitwę, usłyszał, że wyznanie przyjął młody Tristan. Na nic zdały się przekonywania i prośby wuja…

strona:    1    2    3    4    5    6    7    8    9    10    11    12    13    14    15    16    17    18    19    20    21    22    23    24    25    26    27    28    29    30    31    32  


Szybki test:

Proszek, który rozsypywał Frocyn wokół łóżek Tristana i Izoldy to:
a) kreda
b) mak
c) mąka
d) piasek
Rozwiązanie

Ostrzeżenie: „Szaleństwo to nie dzielność. Czekaj...” wypowiada:
a) Dynas z Lidanu
b) Gorwenal
c) pustelnik Ogryn
d) król Marek
Rozwiązanie

Rycerz Morhołt był posłem:
a) króla Marka
b) króla Irlandii
c) diuka Żylenia
d) króla Walii
Rozwiązanie

Więcej pytań

Zobacz inne artykuły:

StreszczeniaOpracowanie
„Dzieje Tristana i Izoldy” - streszczenie
Geneza utworu „Dzieje Tristana i Izoldy” i jego autorzy
Czas i miejsce akcji „Dziejów Tristana i Izoldy”
„Dzieje Tristana i Izoldy” jako przykład romansu rycerskiego
Średniowieczna obyczajowość w utworze „Dzieje Tristana i Izoldy”
Obraz fatalnej miłości w „Dziejach Tristana i Izoldy”
Elementy baśniowe w „Dziejach Tristana i Izoldy”
Nawiązania do „Dziejów Tristana i Izoldy” w kulturze
Najważniejsze cytaty z „Dziejów Tristana i Izoldy”
Bibliografia




Bohaterowie
Tristan - charakterystyka
Izolda Jasnowłosa - charakterystyka
Król Marek - charakterystyka
Charakterystyka pozostałych bohaterów „Dziejów Tristana i Izoldy”





Tagi:
Partner serwisu: