„Dzieje Tristana i Izoldy” - streszczenie - strona 29
      Dzieje Tristana i Izoldy | inne lektury | kontakt | reklama |
streszczeniaopracowaniebohaterowietest   

Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Lektury -> Dzieje Tristana i Izoldy

„Dzieje Tristana i Izoldy” - streszczenie

Zamienił się więc na suknie z rybakiem odzianym w sukmanę z wielkim kapturem, obciął piękne jasne włosy tuż przy głowie, „jakoby w znak krzyża”, posmarował twarz płynem z magicznego ziela: „i natychmiast kolor i wygląd twarzy odmieniły się tak osobliwie, iż żaden człowiek w świecie nie zdołałby go poznać”. Na koniec wyrwał z żywopłotu gałąź kasztana, z której zrobił sobie maczugę i zawiesił na szyi, po czym boso ruszył prosto do zamku.

Odźwierny, myśląc, iż bohater jest szalony, uwierzył w jego historyjkę o usługiwaniu przy królewskim stole i wpuścił „syna Urgana Włochatego”, mówiąc: „jesteś wielki i kosmaty jak on i dość podobny do ojca”.

Gdy wszedł do ogrodu wymachując maczugą, słudzy i giermkowie zastępowali mu drogę i szczuli jak wilka, mając go za szalonego. Na próg królewskiej komnaty przybył pośród śmiechu i krzyków, wlokąc za sobą roześmiany lud. Zobaczywszy wuja i ukochaną, zbliżył się do drzwi, zawiesił maczugę na szyi i wszedł do komnaty. Gdy ujrzał go Marek, zdziwiony osobliwym widokiem, zachęcił nietypowego gościa do zbliżenia się. Zaczęli rozmawiać. Tristan, zmieniwszy głos, pozdrowił kornwalijskiego władcę: „- Panie szlachetny i dobry śród wszystkich królów, mniemałem, iż na twój widok serce moje rozpłynie się z czułości. Niech Bóg cię ma w swej pieczy, miły panie!”, po czym, zapytany o powód przybycia, odpowiedział, że przyszedł do ukochanej Izoldy. Zaczął kłamać, że przyprowadził swą siostrę, bardzo do niej podobną, o imieniu Brunhilda.

Zaproponował roześmianemu z tych słów Markowi zamianę: „Królowa przykrzy ci się, spróbuj innej; uczyńmy zamianę: ja ci dam moją siostrę, ty przyzwól mi Izoldę, wezmę ją i będę ci służył z dobrej woli”. W dalszej rozmowie „szaleniec” opowiadał, co zrobi, gdy król odda mu swą żonę: zabierze ją: „ w górę, między niebo a chmury, do pięknego domku ze szkła. (…) do komnaty z kryształu, uwieńczoną różami, całą lśniącą w poranku, skoro słońce na nią padnie”. Usiadł na kobiercu i patrzył czule na Izoldę, a gdy Marek zapytał, dlaczego myśli, ze taka piękna pani zechce odejść z takim szkaradnym szaleńcem, odparł: „- Królu, mam prawo po temu; spełniłem dla niej niejedno dzieło i przez nią to popadłem w szaleństwo”, po czym przedstawił się jako Tristan, „ten, który tak kochał królowę i który będzie ją kochał aż do śmierci!”.


Na to imię Izolda westchnęła i, mimo opowieści Tristana o ich przeszłym wspólnym życiu (o wyleczeniu po walce z Morhołtem, po zabiciu smoka, o kąpieli, gdy chciała go zabić jego własnym mieczem, o Opowieści o Złotym Włosie), zagniewana wyrzucała nędzarza z komnaty.

Jednak gdy szaleniec wspomniał o pięknym, upalnego dniu na pełnym morzu, gdy pili oboje z jednego pucharu, Izolda ukryła głowę w płaszczu, podniosła się i chciała odejść. Ale król przytrzymał ją i posadził u boku, prosząc, by jeszcze wysłuchali tych „błazeństw” do końca.

Przebrany Tristan zaczął wychwalać swe umiejętności łowczego, lutnisty, wskutek czego król, ubawiwszy się tymi opowieściami, wziął na łowy rycerzy i giermków, zaś Izolda, mówiąc o swym znużeniu i cierpieniu - oddaliła się zamyślona do komnaty, usiadła na łóżku i zaczęła zamartwiać się nad swym losem.

Opowiedziała Brangien o szaleńcu ostrzyżonym w znak krzyża, będącym znachorem lub wróżbitą, ponieważ znał rzeczy, których nie wiedział nikt prócz jej, słuchającej służącej i Tristana: „zna je, ten włóczęga plugawy, przez czary i uroki”. Gdy Brangien zapytała, czy to nie by przypadkiem sam Tristan, usłyszała: „- Nie, Tristan jest piękny i najdzielniejszy z rycerzy; ten zasię szpetny i pokraczny”. Na koniec rozmowy królowa przeklęła przybysza… Brangien postanowiła na własne oczy zobaczyć szaleńca i przekonać się, czy to nie ukochany jej pani. Udała się do sali, gdzie tajemniczy gość został sam, siedząc na ławie.

strona:    1    2    3    4    5    6    7    8    9    10    11    12    13    14    15    16    17    18    19    20    21    22    23    24    25    26    27    28    29    30    31    32  


Szybki test:

Na dworze w Kornwalii jako jedyny przebranego Tristana:
a) poznał król Marek
b) poznał Łapaj
c) poznała Izolda
d) poznał Frocyn
Rozwiązanie

Gdy po raz pierwszy Tristan poznał Izoldę Jasnowłosą skłamał, że zmierzał nauczyć się sztuki czytania w gwiazdach w:
a) Hiszpanii
b) Anglii
c) Frankonii
d) Normandii
Rozwiązanie

Polecenie zabicia Brangien:
a) wydała Izolda
b) wydał król Marek
c) wydał Perynis
d) wydał Tristan
Rozwiązanie

Więcej pytań

Zobacz inne artykuły:

StreszczeniaOpracowanie
„Dzieje Tristana i Izoldy” - streszczenie
Geneza utworu „Dzieje Tristana i Izoldy” i jego autorzy
Czas i miejsce akcji „Dziejów Tristana i Izoldy”
„Dzieje Tristana i Izoldy” jako przykład romansu rycerskiego
Średniowieczna obyczajowość w utworze „Dzieje Tristana i Izoldy”
Obraz fatalnej miłości w „Dziejach Tristana i Izoldy”
Elementy baśniowe w „Dziejach Tristana i Izoldy”
Nawiązania do „Dziejów Tristana i Izoldy” w kulturze
Najważniejsze cytaty z „Dziejów Tristana i Izoldy”
Bibliografia




Bohaterowie
Tristan - charakterystyka
Izolda Jasnowłosa - charakterystyka
Król Marek - charakterystyka
Charakterystyka pozostałych bohaterów „Dziejów Tristana i Izoldy”





Tagi:
Partner serwisu: